Archiwum kategorii: Kateoria żadna

Fear and loathing on Twitter

27 września mija 2 lata, jak bujam się na Twitterze. Czytaj dalej

Reklamy

Wykrzaczyć telemarketera

Mając jakiś czas temu dość notorycznych telefonów z banku, który nie miał mi nic ciekawego do zaoferowania, postanowiłem sobie wgrać na smartfonie aplikację, która zablokowałaby mi połączenia od niegodziwców, którzy pod osłoną „prywatnego numeru” dobijają się do drzwi mego świętego spokoju i zawracają dupę (tam i nazad). Jak postanowiłem, tak uczyniłem. Pomyślałem jednak w ostatniej chwili, że — czy to wiedziony jakąś formą przyzwoitości, czy wyczuciem nadciągającego exploita — przed uruchomieniem usługi powiadomię bank, że od tej pory się więcej do mnie w ten sposób, po tajniacku, nie dodzwonią. Skoro Era (obecnie T-Mobile) potrafi nadać jeden numer wszystkim call center, to raczej kwestia woli niż możliwości. Czytaj dalej

Tweety z 05 2010

Niestety przez ludzi, którzy zaczęli ze mną bardziej rozmawiać, natłukłem więcej tweetów i pewnego dnia odkryłem, że mogę się cofnąć na timeline Twittera tylko do 14 maja, tak więc część tego miesiąca przepadła. Twitter podobno pracuje nad udostępnieniem całego, ale do tej pory ten miesiąc jest wybrakowany. No i cóż. Czytaj dalej

Kompleksowa sprawa

Rozmawiałem wczoraj z dzielnym kompanem internetowych harców i temat zszedł na rozmiary penisów. Temat bardzo ludzki, lecz nasza erudycja i analityczne spojrzenia na rzeczywistość nie sprowadziły go do kwestii przechwałek i wysyłania sobie zdjęć swoich pindoli. Udało się spojrzeć na sprawę pod szerszym kątem. Czytaj dalej

Czy kulturalni ludzie nazywają innych bucami?

Wczoraj na Facebooku zobaczyłem Pudelkowy news (jestem fanem, jeśli jeszcze nie wiecie) a w nim informację o tym, że Michał Żebrowski prowadzi teatr, ale że może mu się noga finansowo powinąć, co zrelacjonował Andrzej Zieliński (dla niezorientowanych: dr Pawica z „Na dobre i na złe”), coś tam jeszcze ględził, że on by na scenę Edyty Herbuś nie wpuścił itd. News jak news, pewnie gdyby nie Herbuś, to Pudelek by się w ogóle nie zainteresował. Moją uwagę przykuł jednak pewien komentarz, na który odpowiedziałem, na który mi odpowiedziano itd. Innymi słowy: wywiązała się rozmowa. Czytaj dalej

Wstępniak

Witam na nowym blogu, który będzie służył publikacji krótkich tekstów, nie na tyle jednak, by udało się je wcisnąć na Twitterze. Do tej pory używałem notatek na Facebooku, ale zasięg mały tam mam, bo do kilku osób się ograniczający ledwie. Klikłem więc w założenie nowego bloga na WordPressie, co jest o tyle przyjemne, że obydwa obsługuję z tego samego loginu. Czytaj dalej