Archiwa miesięczne: Marzec 2010

Kompleks mocy

W latach 90. problem chuligaństwa stadionowego i postadionowego (kiedy to rzutkie patrole chuligaństwa przemierzały osiedla w poszukiwaniu ludzi, którzy kibicują innej drużynie, a w przypadku braku kibicowania — pochodzących z osiedla które jest za zespołem, z którym są „kosy”, nie „sztamy”) był większy niż obecnie. Tak mi się przynajmniej wydaje, kiedy jadę swoim pancernym, kuloodpornym samochodem i rzucam groźne spojrzenia na tych ludzi, którzy uciekają przede mną. (Niesamowite, ilu ludzi chodzi po chodnikach.) Ale nie o tym miałem. Czytaj dalej

Reklamy

Dlaczego palenie papierosów ssie pałkę

W wieku lat 20 wpadłem na genialny pomysł: w wieku lat 40 zacznę palić. Obliczyłem sobie, że wtedy nie będę kurzył tak dużo, skoro dopiero zacznę i mając ponad 20 lat przewagi nad mymi nierozważnymi rówieśnikami, którzy kurzyli od najmłodszych lat, nie zachoruję na raka. Niech żyje matematyka! Powody mojej decyzji były czysto estetyczne: podobnie jak telefon z klapką, palenie wygląda bardzo filmowo.

Ostatnio jednak naszły mnie refleksje i postanowiłem zrewidować swoje stanowisko. Czytaj dalej

Nauka poszła w las, ale wróciła

Moja nauczycielka matematyki z liceum zwykła powtarzać różne rzeczy, jak np. „To smutne, że tyle państwa popłynie na maturze na braku komentarzy do działań” (pizda mnie za to oblała, pomimo braku błędów w obliczeniach) albo „Oczywiście, można jechać do Paryża przez Moskwę i nawet zobaczy się dużo po drodze, ale po co?”, natomiast ciekawą kwestię powiedziała tylko i wyłącznie raz. Czytaj dalej