Archiwa miesięczne: Styczeń 2010

Wzorce nirwany

Kontemplowałem kiedyś w zaciszu swojego dojo nad wzorcami dla młodych ludzi, które mogłyby propagować ideę pustki jako atrakcyjną dla młodzieży. Chodzenie w pomarańczowej piżamie może utonąć w zalewie atrakcyjniejszych obecnie form. Jak na razie do głowy wpadły mi dwie postaci, które mogłyby się przysłużyć sprawie. Czytaj dalej

Piosenka o choince

Wyszedłem na chwilę i ten przyjemny mróz zainspirował mnie do zaintonowania pewnej piosenki:

O Tannenbaum, o Tannenbaum,
Wie grün sind deine Blätter!
Du grünst nicht nur zur Sommerzeit,
Nein auch im Winter, wenn es schneit.
O Tannenbaum, o Tannenbaum,
Wie grün sind deine Blätter!

Braki w tekście uzupełniłem gwizdaniem.

Wariaci i terroryści

Przypomnijmy trzy wydarzenia:

  1. Na lotnisko w Polsce wdziera się mężczyzna z pistoletem. Nikt go nie zauważył, nikt nie zatrzymał. Chciał w wysublimowany sposób popełnić samobójstwo: liczył, że zostanie rozpoznany jako terrorysta i zastrzelony. Nie udało się. Ochrona zorientowała się, że coś jest nie tak.
  2. Podczas noworocznej mszy do papieża Benedykta XVI podchodzi kobieta, żeby go dotknąć. Ochrona nie reaguje na czas, więc kobiecie udaje się dostać w bezpośrednią bliskość Jego Świątobliwości Papa Ratziego. Potem ochrona już zadziałała, ale zaowocowało to wywróceniem papieża.
  3. Mężczyzna zgadza się przemycić do Chin narkotyki po tym, jak przestępcy obiecują mu, że nagrają mu płytę z jego muzyką. Na zachętę nagrywają jedną piosenkę (gdzieś krąży po YouTube’ach). Nieszczęśnik został złapany, (podobno) osądzony i skazany na śmierć.

Co łączy te 3 wydarzenia? Czytaj dalej

Ali Agca

Dziś zwolniono z więzienia Alego Agcę, niedoszłego zamachowcę Jana Pawła II. Strzelał, ale nie dostrzelił, przysparzając swojej ofierze bólu do końca życia — kula uszkodziła kręgosłup. Ponieważ jego historia jest jednak pod paroma względami daleka od powagi, zwróćmy tutaj uwagę na kilka faktów. Czytaj dalej

Inflirtacja

Ponieważ Filmweb odrzuca zawsze ciekawostki, ilekroć jakieś dodaję, będę pisał o filmach tutaj. Na pierwszy rzut film Martina Scorsese(sesesesese) pt. „Inflirtacja”. Jest to remake koreańskiego bodajże filmu pt. „Piekielne romanse” (należy zwrócić uwagę, jak zręcznie zachowano dwuznaczność tytułów). Czytaj dalej

Jak to z flanelami było

Pewnego razu do informatyków wszelakiej maści — administratorów, programistów, wdrożeniowców itd. — przyszła delegacja drwali całego świata. Banda niedomytych, nieogolonych osiłków z siekierami. Zastali niczego nie podejrzewających informatyków w „Elektrycznej Porażce”. Czytaj dalej

Z pianką czy bez?

W czasach przedinternetowych — bez paniki, to już za nami — ludzie, nie posiadając platform do dzielenia się śmiesznymi rzeczami typu Soup czy typu Wykop, używali nawet nie maila, bo załączyć coś cięższego od nieanimowanego gifa nie szło bez późniejszego wysyłania przez kilka godzin i to na modemie, ale płyt CD. Czytaj dalej

Strzelec

Ostatnio słyszałem w radiu o — uwaga! — snajperze, który strzelał w jakimś polskim mieście do tramwajów i autobusów. Wydawać by się mogło, że snajper to żołnierz oddelegowany do zdejmowania wybranych (czym odróżnia się od strzelca wyborowego) celów z dalekiego dystansu. Już nie! Wystarczy wziąć kurtkę i pruć z niej z pewnie nie tak dużej odległości do tramwajów i autobusów.

Swoją drogą zamiast skazywać powinno przechwycić go wojsko. Pomyślcie tylko — człowiek strzelał z wiatrówki do pojazdów. Cóż na niezwykła umiejętność konstruowania broni z części garderoby!