Archiwa miesięczne: Styczeń 2010

Cybergandhi

Dzień przed rocznicą zamachu, niestety udanego, na Gandhiego jest dobrą okazją, by opowiedzieć o moim planie pokonania wielkich koncernów audiowizualnych oraz pasożytów pokrewnych w postaci organizacji zarządzania zbiorowego. Jest on w 100% skuteczny, choć jednocześnie wymagający. Czytaj dalej

Mamo, dlaczego ta pani jest na smyczy?

Czytałem kiedyś artykuł o pewnym polskim mieście, w którym prowadzono akcję utworzenia listy kiosków, w których nie sprzedawano czasopism pornograficznych. Udział był dobrowolny, choć w interesie społecznym, więc pewnie istniała presja, jak zawsze kiedy pojawia się słowo „społeczny”. Większość kioskarzy się przyłączyła. Nie mogli zrobić listy piętnującej tych, którzy pornografię sprzedawali, gdyż to była ta legalna (miłośnicy kóz pewnie czuli się dotknięci, ale potrzeba jeszcze co najmniej kilku lat, by zaczęli się głośno skarżyć), a zatem nie mieli prawa. Nie pamiętam, jak to się dalej potoczyło. Interesujący jest jednak bezpośredni powód, dla którego pewna kobieta mająca za dużo czasu a za mało seksu postanowiła stworzyć taką akcję. Czytaj dalej

Piraci z Empetroibów: Klątwa Czarnego iPoda

Wiele lat dawałem się bezrefleksyjnie zwodzić pewnej retoryce ludzi związanych z walką z piractwem. Zawsze się podaje, że przez piratów wytwórnia straciła tyle a tyle pieniędzy. Dopiero niedawno zastanowiłem się, jak to może być liczone. I jak bardzo niepoważne to może być. A skoro niepoważne, to do dzieła — trzeba zbadać zjawisko! Czytaj dalej

Mity

Wyobrażam sobie, że specjalna delegacja badawcza za 2000 lat odnajdzie szczątki naszej cywilizacji i się zdziwi. Odkryją całe bogactwo bóstw, jakie obecnie czcimy. Wśród nich będzie Jezus Chrystus, Ganeśa, Batman oraz Lord Vader. Czytaj dalej

Zbok

ZBOK

Skrót od: zespół biura obsługi klienta.

Grupa ludzi mająca reprezentować firmę, najczęściej za pomocą poczty elektronicznej lub telefonu, lecz nie posiadająca żadnych uprawnień, w efekcie czego jej działanie ogranicza się do wypowiedzi:

  • „Doskonale pana rozumiem, nadałem sprawie bieg.”
  • „Niestety nie ja prowadziłem z panem ostatnio rozmowę. Proszę opowiedzieć jeszcze raz o problemie.” (powtarzane za każdym razem)
  • „Nie ma nowych wiadomości w systemie w związku z pańskim zgłoszeniem. Proszę zadzwonić pod koniec następnego tygodnia.”

Plus wariacje na temat powyższych. ZBOK nie potrafi doprowadzić do końca żadnego zgłoszenia, jeżeli nie pomaga mu w tym klient dzwoniąc do ZBOK-u ile wlezie.