Dawno nie było nic o Jezusie i kolegach. Jest to temat, który mnie bardzo interesuje, lecz ostatnio polityka go trochę wyparła. Dziś nie będzie o Jezusie (no, może trochę), ale przede wszystkim o jednym z jego kolegów — Judaszu. Zawsze uważałem, że Judasza traktuje się trochę niesprawiedliwie. Opinia o nim oparta jest na kilku wybiórczych faktach. A właściwie jednym fakcie: zdradził Jezusa. To, trzeba przyznać, trochę niepoważne podejście do tematu. A skoro niepoważne, to wygląda to na robotę dla mnie. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: Philosophiæ
A co by Jezus zrobił w takiej sytuacji?
Kiedyś obserwowałem przez jakichś czas chrześcijan (którzy nie zawierali się w zbiorze katolików). W istocie rozważałem nawrócenie się, przyjęcie Jezusa do swojego serca i takie tam. Nie wyszło, ale zachowałem miłe wspomnienie o tej grupie wyznaniowej. Czytaj dalej
Mentalna osobliwość
Dziś postanowiłem przybliżyć Państwu szczegóły niemożliwości porozumienia się osoby wierzącej z niewierzącą. Jak i na odwrót. Czytaj dalej
Książki treściwe tytułem
W naszej firmowej minibiblioteczce jest książka pt. “Nie każ mi myśleć”. Nie wiem, kto jest jej autorem, ale z okładki zapamiętałem inną informację: jest to książka o tym, jak robić strony internetowe. Wielokrotnie podczas robienia stron patrzyłem w kierunku regału i mój wzrok spoczywał właśnie na tej książce. Słowa “Nie każ mi myśleć” były mi przewodnikiem podczas robienia wielu stron. Przy czym ani razu nie zajrzałem do środka! Można powiedzieć, że jakiś geniusz objawił się podczas pisania tego wiekopomnego dzieła. Niestety, przedobrzył i jego sukces okazał się jednocześnie porażką — skoro cała myśl przewodnia zawierała się w tytule, nie było potrzeby jej czytać. Czytaj dalej
Sztuka dedukcji
Pod wpływem filmu Guya Ritchiego, który dokonał dekonstrukcji postaci genialnego detektywa — której niesłusznie zarzuca się odejście od książkowego oryginału — zacząłem czytać różne dziwne hasła na Wikipedii. Czytaj dalej
Paznokcie chwały
W okresie zimowym, kiedy obetnę sobie paznokcie, to zanoszę je do kominka i palę. (W lecie zakopuję w ogrodzie.) Cóż za strata, pomyślałem ostatnio, patrząc na buchający ochoczo ogień. Czytaj dalej
Cybergandhi
Dzień przed rocznicą zamachu, niestety udanego, na Gandhiego jest dobrą okazją, by opowiedzieć o moim planie pokonania wielkich koncernów audiowizualnych oraz pasożytów pokrewnych w postaci organizacji zarządzania zbiorowego. Jest on w 100% skuteczny, choć jednocześnie wymagający. Czytaj dalej
Mity
Wyobrażam sobie, że specjalna delegacja badawcza za 2000 lat odnajdzie szczątki naszej cywilizacji i się zdziwi. Odkryją całe bogactwo bóstw, jakie obecnie czcimy. Wśród nich będzie Jezus Chrystus, Ganeśa, Batman oraz Lord Vader. Czytaj dalej
Wzorce nirwany
Kontemplowałem kiedyś w zaciszu swojego dojo nad wzorcami dla młodych ludzi, które mogłyby propagować ideę pustki jako atrakcyjną dla młodzieży. Chodzenie w pomarańczowej piżamie może utonąć w zalewie atrakcyjniejszych obecnie form. Jak na razie do głowy wpadły mi dwie postaci, które mogłyby się przysłużyć sprawie. Czytaj dalej